piątek, 7 lutego 2020

PRS UDR – Północno Wschodni Front

  [UDR 2013]

* Pewnie bym tej płyty nigdy nie kupił, gdyby nie to, że... jej nie kupiłem. Dostałem ją w jakimś barterze w zamian za inne płyty - nie miałem tego krążka, więc dorzuciłem, a co. Peres to kumpel Non Koneksji z Białegostoku, członek kolektywu Urodzeni Do Rapu. To taka zwyczajna uliczna płyta, pełna mądrości życiowych i nie wyróżniająca się zupełnie niczym. Wiecie, te smętne skrzypce, ciężki bas i mocny przekaz. Nie no, muza nie jest zła akurat, a rymy... Są dość oczywiste i łatwo przewidywalne. Gościnnie jest Nizioł, Egon, czy Lukasyno. Zwyczajna średnia krajowa.  

* I'd never buy that record, but... I didn't buy it. I got it as a barter for other albums - I hadn't had this one yet, so I decided to take it as well. Peres is a friend of Non Koneksja from Białystok, he is a member of Urodzeni Do Rapu squad (Born To Rap). This is yo average street record, full of morals and it doesn't stand out at all from other albums of this genre. You know, sad violins, deep bass and message. Well, the music ain't that bad and the rhymes... They are too obvious and easy to predict. Featuring Nizioł, Egon, Lukasyno. Polish average.




Zawsze Chciałem Być W Porządku
Tak To Widzę
Złe Intencje

czwartek, 6 lutego 2020

MR. LEE – I Wanna Rock Right Now

   [Jive 1992]

* Pamiętam Mr. Lee z jakiś pirackich składanek z rapem z lat 90-91 - nie pamiętam tytułu, ale chyba to było 'Get busy'... Tymczasem to już drugi album tego producenta i DJ, a także rappera z Chicago. Niewielu to pewnie pamięta, ale ten koleś był pionierem hip-house, który królował nie tylko w Stanach, ale również (a może przede wszystkim) w Europie, co skutkowało wysypem takich wykonawców, jak Snap!, Technotronic, Dr. Alban i setki podobnych. Tak, to on jest za to odpowiedzialny! :D Zatem mamy tu sporo house połączonej z rapem, mnóstwo funkowych sampli - bardzo oczywistych i oklepanych, ale z nowymi aranżacjami, no i większość rzeczy tu jest stworzona do tańca. Co ciekawe, mimo, że mało osób kolesia kojarzy, to bardzo wzięty producent i wciąż robi sporo rzeczy dla znanych wykonawców, choć rzadko staje za majkiem. Niemniej jednak jego druga płytka ma strony mocniejsze i słabsze - chyba pierwsza była lepsza...

* I remember Mr. Lee from kinda bootleg compilations with rap in '90-'91 - I don't remember the title, but it was probably 'Get busy'... This one is the second album from this chicago producer, DJ and a rapper. Probably not many remember, but this guy was a pioneer of hip-house, which was taking over the parties all over the world - especially in Europe, so it resulted in creating many acts like Snap!, Technotronic, Dr. Alban and hundreds of followers. Yes, he's responsible for that! :D So we have here a lot of house mixed with rap, a lot of funk samples - very obvious and played out, but with new arranges - and most of the tracks are for the dancefloor. And what's interesting, even if u don't know his name, he has become a popular producer and he still makes tracks for many popular artists - even if he seldom stays behind the mic himself. Anyway, his second album has some stronger and weaker points - I guess his debut was better...



Take Me Higher
Get Busy
Mo Funky Stuff

środa, 5 lutego 2020

ROOTS MANUVA – Brand New Second Hand

   [Big Dada 1999]      

* W twórczość Manuvy wprowadził mnie Peesiks, który strasznie jarał się ta płytą. Kiedy ją usłyszałem, wiedziałem dlaczego! Przegrałem ja sobie na kasetę, potem na CDr kiedy miałem już możliwość (z kolorową, skserowaną okładką - legitnie!), aż wreszcie kupiłem oryginał. Bo warto! Jest to jedna z najlepszych płyt w Anglii, ba, nawet w całej Europie! Nieprawdopodobnie świeża, nic nie traci na wartości przez lata. Powolnie toczące się beaty, wsparte głębokim basem i dubowymi wstawkami to istny majstersztyk. No i sam Roots Manuva, obdarzony genialnym głosem i niezłymi tekstami - razem to brzmi zjawiskowo. Nie ma słabych momentów, nie ma wypełniaczy, a 'Motion 5000' wciąż wywołuje u mnie gęsią skórkę. Brylant!

* My man Peesiks got me into Manuva's music, he was really fond of this album. When I heard it, I already knew why! I recorded it on the tape, then on the CDr (with xerocopied covers! Legit!) until I finally bought an original copy. Because it is worth it! This is one of the best British albums, bah - in the whole Europe! Incredibly fresh, it hasn't lost a thing thru the years. Slowly moving beats supported by deep bass and dub inserts are real masterpieces. And Roots Manuva himself - he's got genious voice and good lyrics - together it makes an outstanding impression. No weaker moments, no fillers and 'Motion 5000' still gives me goosebumps. Brilliant!




Clockwork
Juggle Tings Proper
Motion 5000

wtorek, 4 lutego 2020

MAŁY ESZ ESZ – Bez Zabezpieczeń

   [Fonografika 2004]

* Dziś może już niewielu kojarzy tego rappera z Ursynowa, bo nagrywa sporadycznie w podziemiu, ale na początku stulecia logo Szybkiego Szmalu przy imieniu podwyższało mocno poziom fejmu. Na tym fejmie Esz nagrał swoją solówkę i... przepadł na niemal 10 lat. A przecież płyta przyjęła się całkiem dobrze. Ja osobiście nigdy nie byłem fanem Szybkiego Szmalu i wcale nie uważam ich płyty za klasyk, ale szanuję zdanie innych. 'Bez Zabezpieczeń' wydaje mi się być potwierdzeniem mojej tezy. To krążek bardzo nierówny - czasem Arek rymuje jak z nut i płynie fantastycznie, ale przez większość czasu męczy i siebie i słuchacza nieporadnymi rymami. Teksty same w sobie są fajne, ale napisane lub przedstawione tak, że ja się męczę. Zwłaszcza, że z podkładami jest podobny problem: jazzujące i funkujące, nie zawsze brzmią składnie i przyjemnie - choć nie brakuje dobrych. Poziom albumu to wielka sinusoida. Kupiłem swój egzemplarz w Traffiku za grosze, jak widzę na allegro, płyta nie chodzi taniej niż 65 złych, a w większości przypadków powyżej 100 zł. Tylko czy ktoś to kupuje?   

* Today, this rapper representin Ursynów, Warsaw may not be a well-known persona, because he releases his music only periodically in the underground. But in the beginning of this century he was a part of Szybki Szmal crew, which got some fame in Poland. Following that fame he released one solo album and... faded away for about 10 years. And this record got very positive reviews. Actually me, I wasn't a big fan of Szybki Szmal and I don't conside it a classic, but I respect it. 'Bez Zabezpieczeń' ('With No Precaution') is a proof for my thoughts. It is very uneven - sometimes Arek rhymes and flows perfectly, but for the most of time he tires himself and the listeners with his incompetent rhymes. The lyrics are nice, but when he flows like that, I feel exhausted. Especially when there's a similar problem with the beats: jazzy and funky, they don't always sound tight - but we can find some great ones. This is a constant sinusoid. I bought my item for cheap, but as I can see, the album costs over 15 euro right now.


Nie Lubisz Mnie
Wolne Słowa
W Bezruchu

poniedziałek, 3 lutego 2020

ALPA GUN – Almanci

   [Sektenmuzik 2010]

* To już drugi krążek tureckiego rappera z Niemiec, związanego z obozem Sido i B-Tight. Album nie był jakimś wielkim sukcesem, zresztą Alper nie należy do pierwszej ligi niemieckich rapperów, choć album taki zły nie jest. Podkłady są raczej grane przez producentów, nie ma tu zbyt wiele sampli, to taki nowoczesny, uliczny rap niemiecki: ciężkie basy, sporo skrzypiec, delikatnie zaakcentowane tureckie pochodzenie (bodaj w jednym numerze - przynajmniej muzycznie). Po drugie teksty Alpa Guna nie należą do zbyt złożonych, raczej są dość proste, opisujące tajniki życia na ulicy - w sumie nic nowego, mamy tego na pęczki... W gościnie m.in. Sido i B-Tight (a jakże!). Parę lepszych traków, kilka marnych - ogólnie średniak.

* This is the second album from this German rapper, affiliated with Sido and B-Tight camp. The album was not a big success, besides Alper ain't yo premier league player, even if the album ain't bad. The beats are played by producers, there aren't many samples - it's quite typical modern German street rap. Deep bass, a lot of violins, a delicate Turkish descent accent (at least in one song - musically). Alpa Gun's lyrics aren't too sophisticated, they are quite simple, describing the street life secrets - nothing new actually, we have heard it all... The album features Sido and B-Tight among the others. Some better tracks, some weak - generally average.



Meine Bestimmung
Topstory / Ticker
So Ist Es

niedziela, 2 lutego 2020

ROHFF – La Vie Avant La Mort

    [Delabel 2002]

* Jeśli coś ma znaczek Delabel to raczej oznacza to dużą jakość. I nie da się ukryć, że druga płyta Rohff'a tę jakość posiada. Album wyprodukowany został przez kwiat francuskiej konsolety (Maleko, DJ Mehdi, DJ Abdel, Sulee B Wax i paru innych) i brzmi naprawdę wybornie: od prawdziwego hardkoru po lżejsze, jazzujące klimaty. Teksty również są dość mocne, zresztą ten pochodzący z Komorów rapper nie stronił nigdy od walki - parę razy został skazany za strzelanie do ludzi itp. Nic dziwnego, że wie, o czym mówi. Jest prawdziwy i ma skillsy - pewnie dlatego ten album osiągnął duży sukces we Francji - debiutancji 'Kod Honoru' był wstępem, który utorował drogę do sławy 'Życiu Po Śmierci' (swoją drogą tytuł ściągnięty z Biggiego). W sumie trochę szkoda, że Rohff jest u nas mniej znany. Doskonały krążek.

* If something has a Delabel logo, it means good quality. And you can tell, that the second Rohff's album has that quality. The album was produced by the best hands of French console (Maleko, DJ Mehdi, DJ Abdel, Sulee B Wax and a few others) and it sounds really great: from real hardcore to lighter jazzy vibes. The lyrics are also strong, because this rapper of Comoros origin doesn't avoid fighting - he has been sentenced for a few times for shooting people etc. No wonder he knows what he sayin. He's reall and he got skills - probably that's why the album was so successful in France - the debut 'Code of Honor' was an introduction, that made way for 'Life After Death' (the title taken from Biggie's record). It's a pity that Rohff ain't that well known outside France. Excellent album.


Miroir Miroir
TDSI
R.O.H.F.F.

sobota, 1 lutego 2020

DRUŻYNA MI2TRZÓW – Sport Muzyka Pasja

   [DM Independent 2013]

* Roman Bosski wymyślił niezły patent - ogólnie przeszedł bardzo długą drogę od podwórkowego obszczymurka z Firmy do gościa świadomego swojej roli i możliwości, biznesmena i promotora. Wymyślił więc Drużynę Mistrzów - akcję promującą sport, aktywność i odchodzenie od używek, czy komputera. Bardzo pozytywny pomysł, który, jak gdzieś przeczytałem, działa: nasz brązowy medalista w zapasach z Londynu, Damian Janikowski, zdobył swój medal motywując się do walki właśnie tym krążkiem (zresztą sam tu wystąpił w jednym z kawałków). Muzycznie to średnia krajowa w nowoczesnym stylu: mocne bengery z wielością syntetycznych dźwięków - niektóre fajne, inne nudne. Na majkach za to mamy absolutnie całą śmietankę polskiego rapu plus czeskiego Rosjanina Berezina  i Anglików z Virus Syndicate. Jak na prawie 40 kawałków, spokojnie można z tego zrobić 14 i byłby sztos. A tak, pozytywna płyta, ale trochę za długa... 

* Roman bosski got a nice idea - he went a long road from a hood rat from Firma squad to a guy who's conscious of his role and possibilities, businessman and promotor. So he invented a 'Team of Champions' - an action to promote sport, activity and coming away from the stimulants or computer. A very positive idea, which works, as I read somewhere: Polish olympic bronze medalist in wrestling, Damian Janikowski got his medal eing motivated by these albums before the fights (apart from that, he took part in this project in one of songs). Musically it is Polish average: strong bangers with plenty of synthetic sounds - some good, some boring. On the mics there's a creme de la creme of Polish rap scene plus Czech Russian Berezin and British Virus Syndicate. As for almost 40 songs, we could easily make it 14 and have a great album. But generally it is positivem but too long...


Sport Muzyka Pasja
Zastrzyk Motywacji
Nakręceni Pasją